
fot. East News
W marcu przyszłego roku odbędą się
wybory na prezydenta FIFA
. O czwartą kadencję ubiega się obecnie urzędujący prezydent organizacji
Gianni Infantino
. Wywołuje on niemałe kontrowersje w świecie sportu. Szwajcarowi zarzuca się
uległość wobec polityków
, zwłaszcza prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Amerykański przywódca nie krył się z tym, że w czasie ostatniego mundialu dzwonił do Infantino w sprawie zawieszenia czerwonej kartki Folarina Baloguna.
Niedługo później prezydent FIFA spotkał się z
ostrą krytyką
w związku ze swoją
propozycją sprzedaży prywatnym inwestorom 20 proc. udziałów w prawach komercyjnych FIFA
, w tym do mistrzostw świata. Kontynentalne federacje wyraziły swój sprzeciw wobec pomysłu i zagroziły bojkotem. Ostatecznie Infantino wycofał się z tej propozycji.
Z kolei we wrześniu
Szwajcarski Związek Piłki Nożnej
zdecydował się
wycofać swoje poparcie dla kandydatury
Infantino na prezesa FIFA. Podobną decyzję podjęły federacje piłkarskie Anglii, Walii, Francji, Serbii oraz kilku innych krajów europejskich.
Teraz dziennik The Times przyjrzał się
finansom FIFA
, a w szczególności jej spółki FWC2026 US Inc., powołanej do organizacji mundialu w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Z przedstawionych przez spółkę dokumentów wynika, że Infantino w 2024 roku miał drugą, ukrytą pensję.
FIFA wypłaciła mu w przeliczeniu 4,86 mln dolarów, a FWC2026 US Inc. - 1,76 mln dolarów.
Co istotne, od 2016 roku organizacja zobowiązała się do corocznego publikowania informacji o zarobkach swoich najwyższych przedstawicieli. W 2024 roku oficjalny raport przedstawiał, że Infantino zarobił 4,86 mln dolarów.
Zabrakło jednak informacji o pensji ze spółki FWC2026 US Inc.
Do sprawy odniósł się już były przewodniczący komitetu ds. zarządzania FIFA, Miguel Maduro, który określił brak ujawnienia dodatkowych wypłat jako
"rażące naruszenie statutów FIFA"
. W jego ocenie konieczne jest przeprowadzenie niezależnego dochodzenia, które wyjaśni wszelkie nieprawidłowości.
Z kolei poproszony o komentarz do ukrytej pensji Infantino rzecznik FIFA zapewnił, że FIFA w pełni przestrzega wszystkich wymaganych prawem przepisów, i odrzucił sugestie, wedle których doszło do naruszenia statutu FIFA.