na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Śledczy twierdzą, że brał on udział w wyrządzeniu szkody spółce giełdowej na kwotę
90 mln złotych
. O zatrzymaniu Giertycha poinformowała jego córka, Maria. Na Twitterze podkreślała, że "to sprawa polityczna, która ma na celu przykrycie katastrofalnej sytuacji epidemicznej spowodowanej przez nieudolność rządu PiS".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wieczorem
Maria Giertych
poinformował, że jej ojciec
zemdlał podczas przeszukania w obecności funkcjonariusza CBA
. Trafił do szpitala w Otwocku, następnie został przewieziony do szpitala w Warszawie. Rzecznik koordynatora służb specjalnych,
Stanisław Żaryn
zapewniał na Twitterze, że
stan Giertycha jest dobry.
"W związku z doniesieniami medialnymi informuję, że stan zdrowia zatrzymanego przez @CBAgovPL Romana G. jest dobry. W tej chwili wykonywane są rutynowe badania lekarskie" - napisał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Tymczasem
żona Giertycha pisze na Twitterze, że w rozmowie z lekarzami uzyskała inne informacje.
"Wbrew temu co twierdzi @StZaryn ja po rozmowie z lekarzami dowiedziałam się, że stan zdrowia @GiertychRoman jest
poważny, zagrażający zdrowiu i życiu
" - pisze
Barbara Giertych
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
- Szlag mnie trafił, jak przeczytałam informacje przekazywane przez służby PiS, że stan zdrowia mojego męża był dobry. Nie wiem, skąd taka wiedza.
Byłam świeżo po rozmowie z lekarzami, którzy mówili, że stan był poważny.
Uprzedzono mnie, że zacznie się medialna wojna w tej sprawie - mówi Barbara Giertych w rozmowie z Wirtualną Polską.
- Mój mąż stracił przytomność na kilkanaście minut. Nie było możliwości od razu wrócić do normalnego stanu. Jak relacjonowali mi lekarze, później był w półprzytomnym stanie. Był to
stan zagrażający zdrowiu i życiu
. Po tym, jak trafił do szpitala do Otwocka, medycy podjęli decyzję, by przewieźć go do Szpitala Bródnowskiego. W placówce jest pod opieką konsylium profesorskiego. Mąż ma status osoby zatrzymanej, więc cały czas są przy nim także funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego - dodaje.
W rozmowie z PAP Stanisław Żaryn informuje, że
dziś mają zostać wydane opinie lekarskie na temat stanu zdrowia Giertycha
i "na co on pozwala". Prokuratura od chwili zatrzymania ma 48 godzin na postawienie mu zarzutów.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.