. Zabawę umilała głośna muzyka, która tak przeszkadzała sąsiadom, że wezwali policję.
Według informacji SE,
policja przyjeżdżała pod do Giertycha w Józefowie dwukrotnie
: około 22:30 i po północy. Sam adwokat jednak zaprzecza.
-
Nic nam o tym nie wiadomo.
Gdyby policja przyjechała to powinna zadzwonić. Żadnego takiego dzwonka nie było. Natomiast liczba decybeli, po doświadczeniach ostatnich lat,
była mierzona specjalistycznym sprzętem
i mamy dowody, że nie przekraczała norm określonych przez prawo - mówi Giertych w rozmowie z
Super Expressem
.
-
To było skromne przyjęcie urodzinowe mojej żony
, które odbywało się w bardzo sympatycznej i miłej atmosferze - dodaje.
Policja jednak potwierdza interwencję w Józefowie.
- Pierwsza
zakończyła się pouczeniem 40-letniego mężczyzny
z powiatu zachodniego. Ponieważ jednak nadal były skargi, funkcjonariusze przyjechali drugi raz i ta interwencja po wykonaniu wszystkich czynności zakończy się skierowaniem wniosku do sądu o ukaranie za zakłócanie ciszy nocnej - mówi kom. Sylwester Marczak.
To nie pierwszy raz, gdy imprezy Romana Giertycha kończą się interwencją policji. W 2017 roku za huczne urodziny żon
y zapłacił 200 zł grzywny
. Skomentował to wtedy tak:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.