
Fot. East News/ PAP.pl
Skazany za
chęć szpiegostwa
na rzecz Rosji,
były żołnierz Paweł K.,
trafi do więzienia na 5,5 roku. Tak zdecydował Sąd Apelacyjny w Lublinie. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok 3,5 roku więzienia. Mężczyzna brał udział w planowaniu
zamachu na Wołodymyra Zełenskiego
.
Paweł K. został zatrzymany przez ABW w kwietniu 2024 roku po zawiadomieniu z Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy. Były polski żołnierz miał na zlecenie rosyjskich służb zebrać
informacje na temat zabezpieczeń lotniska Rzeszów-Jasionka
, gdzie miało dojść do udaremnionego przez ukraińskie służby zamachu na Zełenskiego.
Paweł K. miał kontaktować się z obywatelami Rosji, w tym wojskowymi, za pomocą komunikatorów internetowych i wyrażać chęć wsparcia tego kraju, w tym
dołączenia do Grupy Wagnera
i przyjęcia obywatelstwa. W czasie zatrzymania znaleziono przy nim amunicję.
- Składanie oferty
pracy na rzecz obcego wywiadu
w realiach tej sprawy na rzecz wywiadu rosyjskiego, na rzecz wywiadu państwa, które jest w stanie wojny z państwem bezpośrednio sąsiadującym z Polską, państwa, które wykonuje dość
daleko idące nieprzyjazne gesty
wobec Rzeczypospolitej -
nie może być traktowane w sposób pobłażliwy
- powiedział w trakcie ogłaszania wyroku sędzia
Artur Achrymowicz
z lubelskiego Sądu Apelacyjnego.
Zdaniem sędziego, wyrok pierwszej instancji
był zbyt łagodny
, ponieważ nie uwzględnił w wystarczającym stopniu
funkcji społecznej kary
, w tym odstraszającej inne osoby, które mogłyby chcieć popełnić ten sam czyn.
Skazany były żołnierz
nie przyznał się
do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień w sądzie. Wcześniej twierdził, że jego działania
miały na celu zdobycie zaufania Rosjan
, żeby móc pomóc w złapaniu rosyjskich zbrodniarzy wojennych.