przeprowadziła kontrolę w Ministerstwie Rolnictwa. Ich oburzenie wywołał fakt, że w jego siedzibie zamontowano toaletę wyposażoną między innymi
w funkcję bidetu
.
"
Mycie tylne i damskie
, dysza 3w1, mycie oscylacyjne i masaż pulsacyjny. Ministerialne
SPA dla czterech liter
. Podgrzewane siedzisko, żeby władza przypadkiem nie poczuła chłodu. Regulacja temperatury, ciśnienia wody, a nawet pozycji dyszy tutaj przynajmniej wszystko da się ustawić. Do tego suszenie ciepłym powietrzem i tryb TURBO. Jest nawet czujnik zajętości i
sedes przynajmniej wie, kiedy minister pracuje
. I tryb oszczędzania energii" - opisuje znalezisko
Sebastian Łukaszewicz
, jeden z posłów biorących udział w kontroli w ministerstwie.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Łukaszewicz i towarzyszący mu w kontroli poseł
Dariusz Stefaniuk
podkreślają, że "ekskluzywny sedes" jest zamontowany w toalecie, do której mają dostęp tylko wybrani pracownicy, posiadający
specjalne karty dostępu
. Ma to być dowód na marnowanie publicznych pieniędzy przez ministra
Stefana Krajewskiego
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Post posła Łukaszewicza wywołał falę komentarzy. Część internautów uważa, że "afera sedesowa" jest wydmuszką, a wielofunkcyjne muszle klozetowe
nie są na tyle drogie
, by zwracać uwagę na zakup jednej sztuki do ministerstwa.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.