Logo
  • DONALD
  • BIAŁORUŚ: KANDYDATKA OPOZYCJI STARTUJE W WYBORACH, BO JEJ MĄŻ NIE MOŻE

Białoruś: kandydatka opozycji startuje w wyborach, bo jej mąż nie może

22.07.2020, 16:45
W zeszłym tygodniu 
Centralna Komisja Wyborcza Białorusi 
ogłosiła ostateczną listę kandydatów, którzy wystartują w sierpniowych wyborach prezydenckich. Nie znaleźli się na niej jednak liderzy opozycji
Wiktor Babaryka i Walerij Cepkała,
którzy jako jedyni w rzeczywistości mogliby przeszkodzić
Aleksandrowi Łukaszence
w reelekcji. 
Pisaliśmy o tym tutaj: 
Oprócz Łukaszenki, który po 26 latach na stanowisku stara się o szóstą kadencję, na liście wyborczej znaleźli się 
Anna Kanapacka, Siargiej Czeraczeń i Dzmitrej Uładzimirawicz
. Komisja zarejestrowała również kandydaturę
Swiatłany Cichanouskiej
, która kandyduje w zastępstwie swojego męża. 
Siarhej Cichanouski
to opozycjonista i popularny na Białorusi bloger, który szykował się do kandydowania przeciw Łukaszence. Nie został dopuszczony do zarejestrowania swojej kandydatury, ponieważ w dniu składania dokumentów
siedział w areszcie.
 Wówczas jego miejsce zajęła Swiatłana.
Cichanouski wyszedł z aresztu, lecz szybko został ponownie zatrzymany. Według relacji opozycjinistów,
29 maja podczas zbiórki podpisów poparcia dla Swietłany
padł ofiarą prowokacji dwóch kobiet, które wszczęły szamotaninę. Bloger został oskarżony o
organizowanie zamieszek oraz utrudnianie pracy Centralnej Komisji Wyborczej
. Wciąż przebywa w areszcie, przez organizacje zajmujące się prawami człowieka został uznany za więźnia politycznego. Jego żona kilkukrotnie informowała, że Siarhej trafił do karceru, co uznawane jest przez opozycję za formę tortur. Bloger miał trafić do izolatki za naruszenie regulaminu, m.in. za nieogolenie się. 
Cichanouska zebrała ponad 100 tysięcy podpisów i prowadzi intensywną kampanię wyborczą. Wielu członków jej sztabu już zostało zatrzymanych, kobieta mówiła też, że grożono jej i jej dzieciom. W obawie o ich bezpieczeństwo wywiozła je z Białorusi. 
Wczoraj Swietłana jako oficjalna kandydatka na prezydenta Białorusi
wystąpiła w publicznej telewizji
- Nie jestem politykiem. Mój mąż jest politykiem.
Czułam strach. Ale teraz się nie boję, bo czuję wasze wsparcie i siłę
. To moja powinność, żeby być tu teraz w tym miejscu -  mówiła Cichanouska cytowana przez belsat.eu. 
- Władze nie zarejestrowały silnych kandydatów: Wiktara Babaryki i Walera Capkały. Ale zarejestrowały mnie. Bo nie widziały zagrożenia. Ale zagrożeniem dla władzy jest naród, którym nie da się już tak rządzi. I nie przywróci się go już do zwykłego stanu.
Kontrkandydatka Łukaszenki podkreślała, że prezydent ma niskie notowania. Mówiła też o konieczności uwolnienia więźniów politycznych, zwracała uwagę na brutalność milicji, ubóstwo wielu mieszkańców kraju i ogromne majątki urzędników państwowych, a także na bagatelizowaną przez władzę sytuację z epidemią koronawirusa. 
Mamy dwie drogi: żyć w biedzie i wśród niespełnionych obietnic lub zbudować Białoruś nowych czasów
- mówiła. 
Swiatłanę poparły już sztaby Wiktara Babaryki i Walerego Capkały, co czyni ją główną kontrkandydatką Łukaszenki. Na jej ostatnim wiecu pojawiło się 8 tysięcy osób. 

Dokarm kaczkę przez internet

Dzięki, że jesteś na Donald.pl. Zobacz nasz manifest na Patronite, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

* Sprawdź nasz kanał na Telegramie - codziennie wysyłamy tu najważniejsze wiadomości: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA