Logo
  • DONALD
  • AKTOR CHORY NA COVID-19 NAGRAŁ FILM ZE SZPITALA. ZOSTAŁ OSKARŻONY O "AKCJĘ PROPAGANDOWĄ"

Aktor chory na Covid-19 nagrał film ze szpitala. Został oskarżony o "akcję propagandową"

17.10.2020, 07:30
Kilka dni temu
Andrzej Wejngold
,
pacjent Szpitala Miejskiego w Elblągu
postanowił opublikować na Facebooku
wideo, na którym opowiada o swoim pobycie w szpitalu
w związku z zarażeniem koronawirusem.
-
Udało mi się po prawie tygodniu podnieść z łóżka.
To, co się dzieje za tymi drzwiami to jest coś, czego nikomu nie życzę oglądać. Tutaj ludzie umierają, walczą nie tylko o zdrowie - mówi.
- Docierają do mnie niefajne informacje. Przestańcie ludzie plotkować.
Nie opowiadajcie bzdur, nie wymyślajcie spisków
, różnych teorii. Nie wiem, co się z wami wydarzyło. Moja choroba, COVID, już mnie troszeczkę przejechała - mówi pacjent z Elbląga.
Mężczyzna opowiada o sytuacji w szpitalu :
-
Tutaj ludzie umierają, walczą nie tylko o zdrowie. Tutaj nikt nie wybiera peselu.
Tutaj leży 13-letnia dziewczynka z matką. One mają kłopoty z oddechem. One są z Działdowa. Tutaj leży lekarz z Działdowa, lat 51. Tutaj dwa dni temu zmarł człowiek, który został pochowany tego samego dnia. To nie są żarty - podkreślił pacjent.
Mężczyzna opowiada też o trudnej sytuacji personelu:
- Pamiętam, jak było na początku, kiedy była pierwsza fala. Szliście pod szpitale, klaskaliście, przynosiliście catering tym wszystkim medykom. Mówiliście, że są bohaterami. Dzisiaj przestaliście już w sklepach uważać na siebie, przestaliście myć ręce, przestaliście nosić maseczki. Śmiejecie się z tego wszystkiego - zaznaczył.
 -
Przez COVID umiera się na raty. Nikt nie umiera natychmiast. Tu się ludzie męczą. To strasznie boli
. (...) Nie mogę wam pokazać tego wszystkiego, bo jest RODO, ale za tymi drzwiami ludzie walczą. Jesteśmy oddzieleni od całego świata śluzą. (...) Do nas wchodzą tylko w kombinezonach.
Współczuję temu personelowi, bo widzimy jak oni tu walczą, jak ciężko pracują
, jak są poubierani, jak ten pot w środku w nich się leje, jak są podciśnięci od tych maseczek, od tego wszystkiego. To się dzieje naprawdę, to nie jest rządowa propaganda. Uwierzcie mi - apeluje.
Internauci wychwycili, że
mężczyzna z zawodu jest aktorem
i grał w filmie Patryka Vegi
Polityka.
Pod nagraniem pojawiło się wiele krytycznych komentarzy oskarżających mężczyznę i szpital o to, że
jednostka zatrudniła aktora, by nagrał wideo straszące zarażeniem koronawirusem
. Na te komentarze natychmiast odpowiedział
szpital, który zaprzecza
temu, by zatrudnił aktora:
-
Nie zatrudniliśmy żadnego aktora. Pacjent nagrał filmik z własnej woli.
Pacjent podał na filmiku swoje imię i nazwisko i potwierdzam, że
pod takim imieniem i nazwiskiem leży w naszym szpitalu.
Leży na oddziale chorób płuc, bo ten oddział jest zaadaptowany do leczenia pacjentów z koronawirusem. Oprócz oddziału zakaźnego, gdzie mamy 28 łóżek, mamy również 16 łóżek na oddziale chorób płuc i 5 łóżek na OIOMie.  Na ten czas mamy 53 łózka i nadal je zwiększamy - mówi w rozmowie z Info Elbląg Małgorzata Adamowicz, rzeczniczka prasowa Szpitala Miejskiego w Elblągu.

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj, dlaczego warto: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA